Tak jak GLS 350 d może wydawać się chybionym pomysłem – bo to największy SUV, bo w dodatku klasa S wśród nich. Ale trzeba przyznać, że to bardzo ekonomiczne rozwiązanie. Silnik zapewnia dobrą dynamikę, a spalanie jest dużo niższe niż w samochodzie z benzyniakiem o podobnej mocy. To najczęstszy argument jaki wykorzystuje mówiąc o połączeniu silnika Diesla z samochodem innym niż rozsądny. A co jeśli połączylibyśmy dużo bardziej stylowe i eleganckie Coupe z silnikiem Diesla? Czy tą mieszankę można zrozumieć? Takie demonstracyjne E 220 d Coupe posiada Mercedes-Benz Duda-Cars Leszno.

mercmag_dudacars_leszno_e220d_coupe-1

mercmag_dudacars_leszno_e220d_coupe-2

mercmag_dudacars_leszno_e220d_coupe-13

Zobacz GLS 350 d w Drive po Wrocławiu

Sportowe Coupe w eleganckim wydaniu

Nie trudno wyobrazić sobie sytuację: stoi naprawdę ładny samochód, ma dwoje drzwi – bo to Coupe – czyli musi być szybki. Widzisz, że ma pakiet sportowy: agresywny przedni zderzak, 20-calowe (!) obręcze kół, wystające listwy progowe oraz dokładnie nakreślone końcówki układu wydechowego i dyfuzor na tylnym zderzaku. Po chwili ktoś uruchamia silnik. A tam dźwięk Diesla zamiast benzynowego V8.

mercmag_dudacars_leszno_e220d_coupe-4

mercmag_dudacars_leszno_e220d_coupe-7

mercmag_dudacars_leszno_e220d_coupe-6

To E 220 d Coupe ma pakiet AMG i jest ciemno zielone – w cieniu wydaje się czarne, ale w pełnym słońcu lśni na perłowo-zielony kolor… angielskiej elegancji. Linia Coupe jest podkreślona przez chromowaną ramkę szyb. Szyby po opuszczeniu nie pozostawiają po sobie słupka, a jedynie miniaturową szybkę w tylnym rogu. Oprócz wspomnianych 20-calowych kół, pakiet AMG zawiera w sobie diamentową atrapę chłodnicy.

Nastawiony na komfort

To luksusowa półka Coupe. Ma bardzo wyrazisty, elegancki design. Zieleń nadwozia jest dopełniona brązowym, koniakowym wnętrzem. To chyba będzie moja ulubiona kolorystyka. Dominujący, ciepły brąz skóry jest odcięty między innymi czernią drewna i dywanu. Warto zwrócić uwagę na bardzo interesujący wzór szycia foteli przednich.

mercmag_dudacars_leszno_e220d_coupe-8

mercmag_dudacars_leszno_e220d_coupe-9

mercmag_dudacars_leszno_e220d_coupe

E 220 d Coupe w takiej wersji kosztuje około 300 tys. zł brutto. Samochód z leszczyńskiego Duda-Cars wyposażony jest w wewnętrzny i zewnętrzny pakiet AMG, silnik o mocy 194 KM i 400 Nm momentu obrotowego, pakiet bezpieczeństwa jazdy z Distronic Plus, pakiet wyposażenia Premium Plus i Technologiczny (zawierające m. in. nagłośnienie firmy Burmester, Comand z dużymi wyświetlaczami, elektryczne fotele z wentylacją i podgrzewaniem), Keyless-Go, reflektory ILS, przyciemnione szyby tylne, otwierany dach panoramiczny czy kamera 360 stopni z możliwością automatycznego parkowania. Lista jest jeszcze dłuższa – i nie tylko kolorystyka jest nastawiona na komfort i wygodę. To robi wrażenie.

6,2 l / 100 km w naszym teście

Do środka łatwo się dostać przez duże drzwi bez ramki, a elektrycznie sterowane fotele ułatwiają dostęp do drugiego rzędu siedzeń. Wewnątrz jest bardzo cicho nawet przy niemieckich prędkościach. Imponująca kompletacja nie musi oznaczać rujnowania budżetu w codziennej eksploatacji. Po przejeździe ponad 200 km cyklu mieszanego po Lesznie i okolicach E 220 d Coupe zużyła średnio 6,2 l/100 km.

E-klasa co prawda nie posiada w ofercie żadnego V8, za to można ją zakupić z najnowszą jednostką hybrydową EQ-Power AMG E 53 o mocy 435 KM. Wybór E 220 d Coupe to doskonały kompromis pomiędzy małym Coupe, od którego oczekujemy, że będzie konsumował małe ilości paliwa, a S-klasą Coupe, która nie jest oferowana z oszczędnym silnikiem Diesla.

mercmag_dudacars_leszno_e220d_coupe-8

mercmag_dudacars_leszno_e220d_coupe-9

mercmag_dudacars_leszno_e220d_coupe-15

Od samego początku, kiedy Mercedes-Benz wprowadził na rynek nową E-klasę, uważam, że E 220 d sedan to najlepszy kompromis radości z jazdy i ekonomii codziennego użytkowania. To pierwszy samochód z mojej listy samochodów, którymi chciałbym jeździć na codzień.

Wybierając E-klasę Coupe nie ma powodu martwić się, że taki silnik jest nieodpowiedni. Wrażenia z jazdy są niemal takie same jak te w sedanie. Za to warto dopłacić do tej bardzo eleganckiej linii nadwozia, jeśli nie potrzebujemy tylnych drzwi. Sportowe emocje zostawmy tam gdzie ma to większy sens: w mniejszym, lżejszym i dużo zwinniejszym AMG C 63. Gdyby jednak E 220 d Coupe komuś nie odpowiadało, paleta silników tego nadwozia jest bardzo bogata.

mercmag_dudacars_leszno_e220d_coupe

 Zobacz wrażenia z jazdy C 200 Coupe

E 220 d Coupe: Mercedes-Benz Duda-Cars Leszno

Modelka: Roksana Płaczek