Dosłownie kilkanaście dni temu w Internecie krążyły nieoficjalne zdjęcia: Nowa G-klasa 2018. 13 grudnia 2017 Daimler na swojej oficjalnej stronie opublikował zdjęcia wnętrza tego nowego modelu. Wyszczególnił też jego cechy. Ale zdradzę wam także to, czego jeszcze nie wiecie o nowej G-klasie: cechy zewnętrzne.

Najpierw wnętrze

Od razu rzuca się w oczy nowy zestaw wskaźników. W bogatszej kompletacji wyposażeniowej (spodziewam się tu nazwy „Pakiet Technologiczny”), dwa 12-calowe, ciekłokrystaliczne wyświetlacze, schowane pod daszkiem deski rozdzielczej odpowiadają za konfigurowalny zestaw zegarów i wyświetlacz telematyki Comand. Daszek jest bardzo skromny. Dużo skromniejszy od tego w nowym CLS, chociaż myślałem, że zrezygnują z niego – jak w A-klasie 2018. W Gelendach bez opcjonalnego Pakietu Technologicznego, zegary będą klasyczne: wskazówkowe z centralnym, kolorowym wyświetlaczem komputera pokładowego. Zupełnie jak w E-klasie (W213).

nowa-g-klasa-2018-w464-mercmag

nowa-g-klasa-2018-w464-mercmag

Mercedes przyzwyczaił już nas do dotykowych Touchpadów telematyki, a od prawie dwóch lat do dotykowego interfejsu na kierownicy. Tutaj inaczej nie będzie. Topowa kierownica, znana już z S-klasy po faceliftingu, będzie instalowana w G-klasie. Ta kierownica trafi także do A-klasy 2018 (W177) i nowej generacji Sprintera (W907). Można się spodziewać, że ten trend się utrzyma w innych klasach. W połączeniu z najnowszą telematyką NTG, będzie możliwość sterowania Comandem bez odwracania wzroku od drogi, bo pojawią się informacje zwrotnie w postaci dźwięków.

nowa-g-klasa-2018-w464-mercmag

nowa-g-klasa-2018-w464-mercmag

Wyposażenie nowej Gelendy przypomina mi E-klasę w wersji terenowej. Oprócz samej telematyki, znajduje się tu bardzo wiele przełączników z tego modelu. Panel klimatyzacji z zegarkiem, przełączniki na desce centralnej z Touchpadem i Agility Control. Tapicerka drzwi została całkowicie zmodernizowana. Znikną w końcu klawisze obsługi elektrycznych foteli z pamięciami z lat 90. na rzeczy tych współczesnych; całość zyska na ergonomii. Na przykład: w tylnych drzwiach bez problemu zmieści się litrowa butelka wody. Opcjonalne nagłośnienie wyższej klasy będzie zbudowane przez firmę Burmester. Burmester system Surround będzie miał 16 głośników i dysponował mocą 590 wat oraz procesorem dźwięku.

nowa-g-klasa-2018-w464-mercmag

Design wnętrza bardzo nawiązuje do odświeżonej na zewnątrz G-klasy. Okrągłe kratki nawiewu nawiązują do kształtu reflektorów głównych, a ich „turbinowe” wykończenie do aktualnego trendu Mercedesa. G-klasa stanie się teraz najbardziej luksusową wersją off-roadera. Pojawią się nowe materiały: tapicerki z designo w wyposażeniu Exclusive czy wykończenie z drewna z otwartymi porami, aluminium lub włókna węglowego. A rodzajów wykończenia będzie bardzo dużo. Także linia AMG.

nowa-g-klasa-2018-w464-mercmag

nowa-g-klasa-2018-w464-mercmag

Nieoficjalnie z zewnątrz

Każda G-klasa, według motto fabryki G-klasy w Graz, musi przejść trudny test w górach Schockl. Tą filozofią kierowano się podczas projektowania tego samochodu. Każdy zbudowany w fabryce w Graz samochód terenowy musi odbyć jazdę próbną w tych nieopodal leżących górach. Mercedes nie daje o tym zapomnieć i każda Gelenda będzie miała malutki emblemat na słupku B.

nowa-g-klasa-2018-w464-mercmag

Nowa G-klasa 2018 (W464) jest naprawdę nowa. Skonstruowano ją jak niemal każdy współczesny samochód. Ma całkowicie aluminiowe podwozie. Do tego podwozia zaprojektowano nowy układ zawieszenia. Z przodu i z tyłu niezależne, wielowahaczowe zawieszenie. Układ kierowniczy posiada przekładnie zębatkową jak we współczesnych SUVach Mercedesa, np. GLS czy X-klasa. Układ napędowy to 4Matic, ale będzie zapewne powiększony o blokady mostów. Nowa G-klasa jest niższa, szersza lecz o podobnej długości. Zwiększą się rozstawy kół i osi. Szyby boczne będą minimalnie pochylone do wewnątrz, więc nieprzyjemne odblaski wewnątrz będą mniej przeszkadzały. Przednia szyba będzie wklejona, ale wciąż płaska. To naprawdę nowa G-klasa i fani jej klasycznego uroku mogą być zawiedzeni.

Pomimo tak wielkiej modernizacji, a w zasadzie zmian w tym pojeździe G-klasa będzie wyglądać jak jej poprzedniczka. Najważniejsze charakterystyczne elementy zostały zachowane: płaska szyba, „rynna” do spływu wody z dachu, poszerzone błotniki, płaski przód czy okrągłe reflektory główne. Nawet lampy tylne pozostaną bardzo podobne, poziome.

To spowodowało, że zwiększyło się miejsce dla pasażerów, a wnętrze można było skonfigurować na nowo. Na szerokość pasażerowie będą mieli do dyspozycji średnio łącznie 5 cm więcej. Na pochwałę zasługuje zwiększona ilość na nogi dla pasażerów z tyłu: aż 15 cm więcej.

nowa-g-klasa-2018-w464-mercmag

Jaka będzie nowa G-klasa w rzeczywistości? Jakie będą jej właściwości jezdne? Jak będzie dokładnie wyglądać z zewnątrz i jak mocno się zmieni od poprzednika w kwestii designu – na to musimy jeszcze trochę poczekać.